Wszystkie wpisy

Kiedy FIFO nie ma sensu? 5x gorsza terminowość niż EDD w magazynie e-commerce

Kiedy FIFO nie ma sensu? 5x gorsza terminowość niż EDD w magazynie e-commerce
Autor
Tomasz Mazur
Opublikowano
April 5, 2026

Czy FIFO zawsze jest najlepsze w magazynie e-commerce? Symulacja 10 782 zamówień pokazuje, że EDD może dać nawet 5x mniej spóźnień i dużo lepszy wynik dla Allegro.

Kiedy FIFO nie ma sensu? 5x gorsza terminowość niż EDD w magazynie e-commerce

W magazynie e-commerce wiele firm domyślnie przyjmuje prostą zasadę: najpierw realizujemy najstarsze zamówienia, czyli FIFO (First In, First Out). Brzmi logicznie. Skoro zamówienie przyszło wcześniej, to powinno wyjść wcześniej.

Problem polega na tym, że w e-commerce nie każde zamówienie ma taką samą pilność.

Jedno może mieć bezpieczny zapas czasu do deklarowanego terminu realizacji, a inne — złożone później — może być już „pod ścianą”, bo klient widzi krótszy termin dostawy. W takiej sytuacji ślepe trzymanie się FIFO potrafi pogorszyć terminowość bardzo mocno.

W naszej symulacji różnica była ogromna: metoda FIFO dała prawie 5 razy więcej spóźnień niż metoda EDD.

FIFO nie zawsze oznacza lepszą terminowość

FIFO to dobra zasada w wielu procesach. Szczególnie tam, gdzie liczy się kolejność napływu pracy, prostota operacyjna i ograniczenie chaosu.

Ale w magazynie e-commerce celem zwykle nie jest samo „zachowanie kolejki”. Celem jest raczej:

  • wysłać jak najwięcej zamówień zgodnie z obietnicą dla klienta,
  • ograniczyć spóźnienia,
  • utrzymać dobrą jakość sprzedaży,
  • zmniejszyć ryzyko problemów na marketplace’ach, takich jak Allegro.

I właśnie tutaj pojawia się metoda EDD.

Co to jest EDD?

EDD oznacza Earliest Due Date, czyli realizację w kolejności od najwcześniejszego terminu wymagalności.

W praktyce magazynowej dla zamówień e-commerce można to rozumieć bardzo prosto:

najpierw realizujesz te zamówienia, którym najszybciej kończy się czas na terminową wysyłkę lub dostawę.

To podejście przypomina logikę FEFO (First Expired, First Out), znaną z zarządzania towarem z datą ważności. Tyle że tutaj „datą przydatności” nie jest termin produktu, tylko deklarowany termin realizacji zamówienia.

Dlatego roboczo można mówić o czymś w rodzaju:

FEDO – „First Expired Due Order”

To nie jest popularny, rynkowy standard nazewniczy, ale dobrze oddaje sens podejścia:

  • każde zamówienie ma swój „termin ważności”,
  • tym terminem jest obietnica realizacji lub dostawy,
  • najpierw obsługujesz zamówienia najbardziej zagrożone spóźnieniem.

W tym artykule traktujemy więc EDD jako metodę, w której data wymagalności zamówienia działa jak data przydatności.

Jak porównaliśmy FIFO, losowość i EDD

Porównanie wykonaliśmy jako symulację trwającą prawie miesiąc.

Założenia modelu były celowo uproszczone, żeby skupić się na samej logice kolejności realizacji:

  • liczba zamówień każdego dnia była losowa,
  • łączna liczba zamówień w symulacji wyniosła 10 782,
  • przepustowość magazynu była ustawiona tak, aby średnio była lekko wyższa niż wymagana do realizacji napływu zamówień,
  • dla uproszczenia przyjęto zbieranie pojedynczych zamówień, bez batchingu i multipickingu.

To ważne: nie testowaliśmy „idealnego magazynu”, tylko sytuację bliższą realnemu e-commerce, gdzie obciążenie się waha, a przewaga przepustowości nad popytem jest niewielka.

W takich warunkach sama reguła priorytetyzacji potrafi zmienić wynik bardzo mocno.

Wyniki symulacji

1. Metoda FIFO

Dla FIFO wyniki wyglądały tak:

  • po terminie: 2219 zamówień = 20,58%
  • w terminie zagrożonym / tuż przed terminem: 4195 = 38,91%
  • na czas: 4368 = 40,51%

2. Metoda losowa

Dla losowej kolejności realizacji:

  • po terminie: 2319 zamówień = 21,51%
  • w terminie zagrożonym / tuż przed terminem: 3157 = 29,28%
  • na czas: 5306 = 49,21%

3. Metoda EDD

Dla EDD wyniki były zdecydowanie lepsze:

  • po terminie: 447 zamówień = 4,15%
  • w terminie zagrożonym / tuż przed terminem: 5986 = 55,52%
  • na czas: 4349 = 40,34%

Co naprawdę pokazują te wyniki

Na pierwszy rzut oka ktoś może powiedzieć:

„Przecież w metodzie losowej było więcej zamówień ‘na czas’ niż w FIFO i nawet więcej niż w EDD”.

To prawda, ale to nie jest najważniejsza metryka.

W operacji magazynowej dużo ważniejsze od samej kategorii „na czas” jest to, ile zamówień w ogóle nie spóźniło się.

Jeżeli zsumujemy:

  • na czas
  • oraz w terminie zagrożonym / tuż przed terminem

to dostajemy wszystkie zamówienia obsłużone przed upływem terminu.

I wtedy wynik wygląda tak:

  • FIFO: 79,42% zamówień nie było spóźnionych
  • Losowa: 78,49%
  • EDD: 95,85%

To oznacza, że EDD zmniejszyło udział spóźnień z 20,58% do 4,15% względem FIFO.

Inaczej mówiąc:

  • FIFO miało około 4,96 raza więcej spóźnień niż EDD,
  • losowa kolejność miała około 5,18 raza więcej spóźnień niż EDD.

To właśnie jest sedno problemu: FIFO może wyglądać uczciwie i intuicyjnie, ale nie musi maksymalizować terminowości.

Co to oznacza dla Allegro i jakości sprzedaży

Na Allegro w mierze Wysyłka w terminie liczy się udział zamówień wysłanych zgodnie z deklaracją lub dostarczonych nie później niż w przewidywanym dniu dostawy. Allegro przyznaje 4 punkty za każdy 1 punkt procentowy powyżej 90% i odejmuje 4 punkty za każdy 1 punkt procentowy poniżej 90%. Ta miara może dać od 40 do -360 punktów. Dane dla tej miary liczone są na podstawie zamówień, dla których w ciągu ostatnich 28 dni upłynął czas wysyłki lub przewidywany czas dostawy.

Przeliczając wyniki symulacji orientacyjnie na tę logikę punktową:

  • EDD: 95,85% terminowo → około +23,4 pkt
  • FIFO: 79,42% terminowo → około -42,3 pkt
  • Metoda losowa: 78,49% terminowo → około -46,0 pkt

W praktyce daje to gigantyczną różnicę operacyjną. Między FIFO a EDD robi się przepaść rzędu około 66 punktów w samej mierze „Wysyłka w terminie”. To bardzo dużo, zwłaszcza że szybkie i terminowe wysyłki wpływają nie tylko na jakość sprzedaży, ale też na widoczność ofert. Allegro podaje, że za miary Szybka wysyłka i Wysyłka w terminie można łącznie zyskać 200 punktów.

Dlaczego FIFO przegrywa z EDD

FIFO patrzy wyłącznie na moment wejścia zamówienia do kolejki.

EDD patrzy na to, które zamówienie pierwsze „wygasa” z punktu widzenia SLA.

Jeśli w systemie masz zamówienia z różnymi obietnicami dostawy, różnymi cutoffami, różnymi przewidywanymi terminami, to kolejność przyjścia nie jest już najlepszym wyznacznikiem priorytetu.

Wtedy dużo ważniejsze staje się pytanie:

Które zamówienie jako pierwsze stanie się spóźnione, jeśli nie zajmiemy się nim teraz?

I właśnie na to odpowiada EDD.

Czy to znaczy, że FIFO zawsze jest złe?

Nie.

I to jest bardzo ważny wniosek.

Ten artykuł nie mówi, że FIFO należy wyrzucić wszędzie. Pokazuje tylko, że nie warto stosować FIFO w ciemno, bez sprawdzenia specyfiki własnego magazynu.

W niektórych operacjach lepsze mogą być:

  • batching,
  • multipicking,
  • priorytetyzacja według terminu,
  • priorytetyzacja według nośnika lub strefy,
  • a czasem nawet LIFO.

To zależy między innymi od:

  • zmienności napływu zamówień,
  • rozkładu deklarowanych terminów,
  • różnic w czasach kompletacji,
  • układu magazynu,
  • udziału zamówień wielopozycyjnych,
  • cutoffów przewoźników,
  • dostępnej przepustowości.

Czyli dokładnie od tego, jak naprawdę działa Twój magazyn, a nie od tego, jaka reguła brzmi najbardziej intuicyjnie.

Najważniejszy wniosek

Jeśli Twoim celem jest minimalizacja spóźnień, poprawa terminowości wysyłki i ochrona wyniku w marketplace’ach takich jak Allegro, to FIFO nie powinno być automatycznym wyborem.

W naszej symulacji:

  • FIFO dało 20,58% spóźnień,
  • EDD dało 4,15% spóźnień.

To niemal 5x lepszy wynik dla EDD.

Nie dlatego, że FIFO jest „złe z definicji”, ale dlatego, że w środowisku z terminami realizacji lepiej działa priorytet oparty o due date niż o sam moment wejścia do kolejki.

Co dalej?

W kolejnym artykule pokażemy, jakie parametry decydują o tym, kiedy FIFO ma sens, a kiedy lepiej działa EDD, batching, multipicking lub nawet LIFO.

Bo najgorsze, co można zrobić w magazynie e-commerce, to wdrożyć jedną zasadę „bo tak się zwykle robi” — bez sprawdzenia, czy pasuje do realnego przepływu zamówień.

Kiedy FIFO nie ma sensu? 5x gorsza terminowość niż EDD w magazynie e-commerce
Tomasz Mazur
CTO
tomasz.mazur@sellrocket.pl
Jestem jednym z założycieli SellIntegro & Współtwórcą SellRocket OMS - łącze technologie & ludzie w służbie eCommerce już od 10 lat
Sytemy wspomniane w poście
No items found.
Tagi
magazyn
SellRocket