Właściciele mniejszych sklepów na ShopGold, którzy wysyłają przez NoweKolory.pl, dostają automatyczne generowanie etykiet i aktualizację statusów zamówień — bez ręcznego przepisywania danych między panelami i bez żmudnego porównywania cenników kilku przewoźników naraz.
Get Started
.avif)
shopgold
nowekolory
Mniejszy sklep internetowy zbudowany na polskiej platformie SaaS to zazwyczaj 10–60 zamówień dziennie, paczki w przedziale 0,3–3 kg i jeden lub dwóch pracowników odpowiadających za cały back-office. Przy takim wolumenie broker kurierski taki jak NoweKolory.pl bywa naturalnym wyborem — zamiast negocjować stawki bezpośrednio z kilkoma przewoźnikami, sprzedawca korzysta z jednego miejsca agregującego oferty DPD, DHL czy GLS. Problemem staje się jednak operacyjna warstwa między sklepem a brokerem: przy 40 zamówieniach dziennie ręczna obsługa każdego zlecenia pochłania łatwo 2–3 godziny, które można przeznaczyć gdzie indziej. NoweKolory.pl jako broker udostępnia API do tworzenia przesyłek u wybranych przewoźników — SellRocket podłącza się do tego interfejsu i na bieżąco pobiera nowe zamówienia ze sklepu ShopGold. Dla każdego zamówienia generuje zlecenie nadania i etykietę przewozową bez konieczności ręcznego wpisywania adresu odbiorcy, wagi czy wybranej opcji dostawy. Gdy przesyłka otrzyma numer śledzenia, SellRocket przekazuje go z powrotem do zamówienia w ShopGold — klient dostaje powiadomienie, a sprzedawca widzi aktualny status bez logowania do osobnego panelu brokera. Dla sklepów na wczesnym etapie wzrostu — obsługujących sprzedaż samodzielnie lub z jednym pracownikiem — to właśnie koszt czasu, a nie koszt etykiety, jest realnym czynnikiem hamującym skalowanie. Przy wolumenie rzędu 50 zamówień dziennie różnica między obsługą ręczną a automatyczną przekłada się na kilkanaście roboczogodzin tygodniowo. To czas, który przy dalszym wzroście sklepu trudno odzyskać bez zatrudniania kolejnej osoby wyłącznie do operacji wysyłkowych.
Lista połączeń: