Właściciele mniejszych sklepów na ShopGold, którzy wysyłają paczki za granicę przez EuroHermes, dostają automatyczny przepływ zamówień i etykiet między oboma systemami — bez ręcznego przepisywania danych i osobnej logiki dla każdego kraju docelowego.
Get Started
.avif)
shopgold
eurohermes
Mniejsze sklepy e-commerce zbudowane na polskich platformach SaaS coraz częściej wchodzą w sprzedaż cross-border do Czech, Słowacji, Niemiec i Węgier — nie jako główny kanał, ale jako uzupełnienie krajowego wolumenu. Przy 20-60 zamówieniach dziennie, z których 10-25% trafia za granicę, obsługa brokera przesyłek międzynarodowych osobno od krajowej logistyki potrafi zjadać 30-45 minut dziennie wyłącznie na przepisywanie danych adresowych i ręczne zlecanie przesyłek. To skala, przy której automatyzacja zaczyna się zwracać w ciągu tygodni, nie miesięcy. EuroHermes jako broker agreguje kilku przewoźników i dobiera trasę przesyłki do kraju docelowego — to oznacza, że jeden sklep może nadawać paczki do kilkunastu krajów UE przez jeden punkt kontaktu, ale jednocześnie musi obsługiwać różne formaty etykiet i dokumentów celnych zależnie od kierunku. SellRocket pobiera zamówienia ze ShopGold w czasie rzeczywistym, przekazuje je do EuroHermes z kompletem danych adresowych i deklaracją zawartości, a wygenerowane etykiety i numery śledzenia wracają automatycznie do panelu zamówień. Sprzedawca nie przełącza się między systemami przy każdej paczce. Kanał cross-border z Polski do Czech i Słowacji rośnie w tempie około 15-20% rocznie, a coraz więcej sklepów na rodzimych platformach SaaS traktuje ekspansję zagraniczną jako test przed wejściem na większe marketplace. Przy takim scenariuszu niedocenianym kosztem nie jest sama etykieta ani prowizja brokera, lecz czas operacyjny potrzebny do skalowania obsługi bez proporcjonalnego zwiększania zespołu — i to właśnie ten koszt jako pierwszy znika przy dobrze skonfigurowanej integracji.
Lista połączeń: