Sprzedawcy prowadzący sklep na Shoper i wysyłający przez GLS zyskują automatyczny przepływ zamówień do nadania — bez ręcznego logowania w dwóch systemach. Jedna konfiguracja wystarczy, żeby etykiety GLS generowały się same, a klienci dostawali aktualne statusy paczek.
Get Started

shoper
gls
Właściciele sklepów opartych na Shoper obsługujący sprzedaż krajową i częściowo cross-border do Niemiec, Czech lub Słowacji, szczególnie często sięgają po GLS jako kuriera. Wolumen rzędu 40–120 zamówień dziennie to typowy próg, przy którym ręczna obsługa zaczyna realnie obciążać operacje — przy średnim czasie 2–4 minut na zamówienie daje to od półtorej do ośmiu godzin pracy dziennie wyłącznie na logistykę. Kategorie najczęściej wybierane przez ten segment to artykuły dla domu, elektronika akcesoryjna i kosmetyki, gdzie paczki mieszczą się zazwyczaj w przedziale 0,5–3 kg. GLS oferuje zarówno doręczenie do drzwi, jak i sieć punktów ParcelShop — tę drugą opcję wybiera coraz większy odsetek odbiorców, szczególnie w segmencie B2C w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. SellRocket pobiera zamówienia ze sklepu Shoper w czasie rzeczywistym i na ich podstawie generuje etykiety GLS z odpowiednim typem doręczenia — pod drzwi lub do wybranego punktu odbioru. Tracking automatycznie wraca do zamówienia w sklepie, więc sprzedawca widzi status przesyłki bez przełączania się między panelami. Format etykiet i dane nadawcy konfiguruje się raz, przy pierwszym uruchomieniu. Dla sklepów planujących ekspansję na rynki środkowoeuropejskie — Czechy, Słowacja, Niemcy — GLS jest często operatorem pierwszego wyboru ze względu na zasięg sieci i ustandaryzowane formaty dokumentów międzynarodowych. Niedocenianym aspektem automatyzacji na tym etapie jest spójność danych adresowych: błędy w transliteracji czy formatowaniu kodów pocztowych dla przesyłek zagranicznych generują zwroty, których kosztu większość sprzedawców nie liczy wprost do marży produktowej — a powinni.
Lista połączeń: