Sprzedawcy eksportujący towary na rynki bałtyckie przez Pigu zyskują automatyczne generowanie etykiet DPD i śledzenie przesyłek bez ręcznego przepisywania danych — wszystko synchronizowane w jednym panelu SellRocket.
Get Started

pigu
dpd
Cross-border do krajów bałtyckich to segment, który przyciąga coraz więcej polskich sprzedawców szukających alternatywy dla nasyconych rynków rodzimych. Typowy sprzedawca działający na Pigu obsługuje od 20 do 80 zamówień dziennie, wysyłając paczki o średniej wadze 0,5–2 kg — najczęściej elektronikę, akcesoria domowe lub kosmetyki. Przy tym wolumenie i konieczności wystawiania przesyłek do trzech różnych krajów (Litwa, Łotwa, Estonia) z odrębnymi danymi odbiorców i formatami adresów, ręczna obsługa każdego zamówienia pochłania realnie 3–4 minuty — co przy 60 zamówieniach daje ponad 3 godziny pracy dziennie wyłącznie na logistykę. DPD dysponuje w krajach bałtyckich gęstą siecią punktów odbioru Pickup oraz paczkomatów DPD Parcel Locker, które stają się standardem dla lokalnych kupujących — w Estonii i na Łotwie odsetek przesyłek odbieranych poza domem przekracza już 50%. SellRocket pobiera zamówienia z Pigu w czasie rzeczywistym, rozpoznaje wybrany przez kupującego sposób dostawy (kurier pod drzwi lub punkt Pickup) i automatycznie generuje właściwą etykietę DPD z poprawnie sformatowanym adresem w lokalnym standardzie. Status nadania i numer śledzenia wracają do zamówienia na Pigu bez żadnej ręcznej interwencji. Kanał sprzedaży do krajów bałtyckich rośnie w tempie około 15–20% rocznie, a rosnąca konkurencja lokalnych sprzedawców wymusza skracanie czasu realizacji zamówień. Dla operacji obsługujących Pigu równolegle z innymi marketplace'ami kluczowym wąskim gardłem nie jest sama logistyka, lecz wielokrotne logowanie do różnych paneli i ręczne zarządzanie statusami. To właśnie ten ukryty koszt operacyjny — a nie cena etykiety — najczęściej decyduje o tym, czy ekspansja bałtycka jest opłacalna przy danym wolumenie.
Lista połączeń: