Sprzedawcy fashion na Modivo wysyłający zamówienia za granicę przez EuroHermes dostają automatyczny przepływ od złożonego zamówienia do wygenerowanej etykiety — bez ręcznego przepisywania danych między systemami i bez ryzyka błędów w adresach zagranicznych.
Get Started
.avif)
modivo
eurohermes
Modivo przyciąga sprzedawców odzieżowych i obuwniczych celujących w klientów nie tylko z Polski, ale i z Czech, Słowacji, Niemiec czy Rumunii. Typowy seller działający w tym segmencie obsługuje 40–120 zamówień dziennie, gdzie średnia paczka waży 0,4–1,2 kg, a udział zamówień transgranicznych sięga 30–50% całego wolumenu. Przy wysyłce do kilku krajów jednocześnie różnice w formatach adresów, kodach pocztowych i wymaganiach celnych sprawiają, że obsługa ręczna jednego zamówienia zagranicznego zajmuje realistycznie 4–6 minut — znacznie więcej niż krajowego. EuroHermes jako broker przesyłek dobiera przewoźnika do konkretnego kraju destynacji i generuje etykietę zgodną z lokalnym formatem — a SellRocket automatyzuje ten proces dla każdego zamówienia z Modivo. Platforma pobiera dane zamówienia w czasie rzeczywistym, przekazuje je do EuroHermes z odpowiednim wyborem usługi dla danego kraju, odbiera wygenerowaną etykietę i odsyła status nadania z powrotem do panelu sprzedawcy na Modivo. Wszystkie te kroki dzieją się bez manualnej ingerencji, nawet gdy w jednej paczce mixują się towary objęte różnymi stawkami VAT w krajach docelowych. Cross-border w segmencie fashion rośnie w tempie ok. 15–20% rocznie, ale to właśnie operacyjna złożoność obsługi kilku rynków jednocześnie najczęściej hamuje skalowanie — nie brak popytu. Sprzedawcy, którzy wcześnie zautomatyzują przepływ etykiet dla zamówień zagranicznych, zyskują zdolność do zwiększania wolumenu bez proporcjonalnego wzrostu nakładu pracy przy kompletowaniu i wysyłce. W modelu wielorynkowym to właśnie ten punkt — generowanie dokumentów wysyłkowych — bywa wąskim gardłem, które jako pierwsze ujawnia się przy skalowaniu.
Lista połączeń: